Szczęście czy umiejętności?

Wyobraźcie sobie Państwo następującą sytuację. Jako towarzystwo funduszy inwestycyjnych macie w ofercie fundusz akcji, który w trakcie ostatnich trzech lat miał największe obsunięcie w dotychczasowej ośmioletniej historii, które wyniosło – 68,8% według danych miesiąc do miesiąca (69,9% liczone na podstawie danych dziennych).

Dla osób niezorientowanych maksymalne obsunięcie, to jedna z popularnych miar ryzyka, mówiąca o tym ile w dotychczasowej historii, dana inwestycja najwięcej straciła. W uproszczeniu możemy ją nazwać miarą największego pechowca.

W tym samym czasie, kiedy nastąpiło owo obsunięcie rynek liczony dwoma głównymi indeksami, czyli WIGiem i WIG-iem20 spadł odrobinę mniej. Fundusz wciąż znajduje się w trakcie owego obsunięcia, czyli nadal jest poniżej swojej rekordowej wyceny. Do końca lutego, czyli po blisko trzech latach ów największy pechowiec ma około 43 procent straty na swojej inwestycji.

W 2009 roku zysk z funduszu wyniósł imponujące 43,9%, zaś od marca 2009 do końca 2009 roku jeszcze bardziej imponujące 81,68% (w tym samym czasie WIG wzrósł 83%, zaś WIG20 73 %).

Postawcie się w roli marketingowców tego funduszu. Z jednej strony fajnie byłoby popisać się bardzo wysokimi stopami zwrotu, ale może lepiej nie rozdrażniać pechowców, którzy mieli nieprzyjemność nabyć jednostki w okresie największego boomu, czyli w połowie 2007 roku.

Ale zaraz, zaraz. W ofercie mamy dwa fundusze wprowadzone na wiosnę 2008 roku. Co prawda spadły w międzyczasie, po około 40%, ale oba dzięki niezłej koniunkturze na rynku odrobiły straty w 2009 roku i są wyżej niż w momencie startu. Nie ma więc w nich pechowców. Może więc warto je pokazać opinii publicznej, zwłaszcza, że jeden z nich wzrósł w 2009 roku 83,3%, a drugi 78,9%. Jasne tak należy zrobić. Zapomnijmy na jakieś pięć lat o pierwszym, skupmy się na dwóch ostatnich.

Takie refleksje naszły mnie, gdy trafiłem przypadkiem na blog Aviva Investors Poland.

Przypadkiem, gdyż czytając forum na gazeta.pl (dyskusja dotyczyła bodaj solenia dróg zimą) kilknąłem na link w sygnaturce jednego z użytkowników, który mnie zaintrygował „małe spółki – roczna stopa zwrotu 83,3%”. „Oho” – pomyślałem sobie – „zaczyna się”. Myślałem, że trafię na blog, jakiegoś młodego stażem inwestora lub oferującego fundusze, który powielając schemat znany od lat, właśnie będzie się ekscytował możliwościami, jakie oferuje ten rodzaj funduszy.

Tymczasem trafiam na blog korporacyjny, i notkę pod wdzięcznym tytułem „Dlaczego właśnie się nam udało

Każdy z Czytelników, może sam wyrobić sobie opinię o tym materiale. Mnie jednak cała notka zainspirowała do niniejszego tekstu. Bo co prawda autor dzieli się niby wątpliwościami, że może to jednak nie do końca w pełni nasze umiejętności (selekcja spółek i zaradność inwestycyjna), ale „bardziej obniżony poziom tych cech u konkurencji), ale generalnie to chyba raczej polityczna poprawność. Zwłaszcza, że nie pojawia się wątpliwość najprostsza „mieliśmy farta”.

Dlaczego odwołałem się do innego produktu, ano dlatego, że zarządzający funduszami, którym się udało, czyli Małych Spółek oraz Nowych Spółek zarządzają również funduszem Polskich akcji, który wyniki ma właśnie takie jak przedstawiłem na początku tekstu. Czyżby więc w jego przypadku nie zaistniała zaradność inwestycyjna i selekcja spółek?

Wykres funduszu Aviva Investors Polskich  Akcji oraz obsunięcia

Aviva Investors Polskich Akcji

Aviva Investors Polskich Akcji - obsunięcie

***

Pytanie konkursowe: Wymień członków REIŁI?

Na odpowiedzi czekamy pod adresem makler@bossa.pl

6 odpowiedzi do “Szczęście czy umiejętności?”
  1. 1
    Mateusz. pisze:

    Alex Jones – Google i cenzura internetu
    http://www.youtube.com/watch?v=2V2GqkzAS1U

  2. 2
    stary rekin pisze:

    polecam również sprawdzić operę za 3 grosze,tam jest jeszcze gorzej ,oni odbili 10 %od dna,podczas gdy rynek jest przy szczytach a spadali razem z rynkiem w bessie

  3. 3

    [...] Inspirowane tym:  Grzegorz Zalewski – Blogbank.pl » Archiwum » Szczęście czy … [...]

  4. 4

    Przypadkiem, gdyż czytając forum na gazeta.pl (dyskusja dotyczyła bodaj solenia dróg zimą) kilknąłem na link w sygnaturce jednego z użytkowników, który mnie zaintrygował „małe spółki – roczna stopa zwrotu 83,3%”. „Oho” – pomyślałem sobie – „zaczyna się”. Myślałem, że trafię na blog, jakiegoś młodego stażem inwestora lub oferującego fundusze, który powielając schemat znany od lat, właśnie będzie się ekscytował możliwościami, jakie oferuje ten rodzaj funduszy.
    http://www.watches-replica1.com

  5. 5
    slw0000 pisze:

    Fairies Pandora Jewellery is truly a character problems of insufficient and China’s diamond authorities have usually nonflexible to acquire russia japan the united probability to present council in south Africa selves. within their context.

  6. 6
    Shermaine pisze:

    Never seen a bteetr post! ICOCBW

Trackbacks/Pingbacks

  1. Grzegorz Zalewski – Blogbank.pl » Archiwum » Szczęście czy … | Finanse | EOFE.info - 27 czerwca 2010

    [...] Inspirowane tym:  Grzegorz Zalewski – Blogbank.pl » Archiwum » Szczęście czy … [...]

Skomentuj